Category: Bezpieczeństwo międzynarodowe

Z ZASTRZEŻENIEM

Mimo że liczba państw, które ją podpisały, w związku ze wzrostem liczby członków ONZ zwiększyła się i wynosi obecnie czterdzieści sześć (na ogólną liczbę stu pięćdziesięciu członków ONZ), to jednak wiele państw przyjęło tę klauzulę z licznymi zastrzeżeniami, które w dużym stopniu ograniczają zakres jej zastosowania. Tak np. Stany Zjednoczone podpisały powyższą klauzulę z zastrze­żeniem, że nie będzie ona dotyczyła sporów wkra­czających w dziedzinę wewnętrznej jurysdykcji Sta­nów Zjednoczonych, przy czym Stany Zjednoczone same decydują, czy dany spór ma taki charakter (tzw. poprawka Connally’ego), a więc w odniesieniu do każdego sporu rząd Stanów Zjednoczonych roz­strzyga, czy zgadza się go przekazać pod jurysdykcję Trybunału.

Witaj na moim blogu! Jestem studentką kierunku kultura w mediach i komunikacji na Uniwersytecie w Częstochowie. Dziedzina mediów to ogromna część mojego życia, dlatego postanowiłam założyć tego bloga. Jeśli podobają Ci się wpisy jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do likowania wpisów 🙂

LICZBA ROZPATRYWANYCH SPRAW

Liczba spraw rozpatrywanych przez Międzynaro­dowy Trybunał Sprawiedliwości wykazuje wyraźną tendencję do zmniejszania się. W porównaniu z okre­sem międzywojennym jest ona znacznie niższa, mi­mo że liczba państw poważnie wzrosła. Do roku 1966 Trybunał wydał dwadzieścia dziewięć wyroków, z czego większość dotyczyła kwestii preliminaryjnej, a mianowicie rozpatrzenia zarzutów, czy Trybunał jest kompetentny, oraz dziesięć opinii doradczych.Istnieje wyraźna niechęć większości państw do przekazywania sporów na forum Trybunału. Na stan ten składa się wiele przyczyn. Między innymi nie­które orzeczenia Trybunału — bez względu na to, jak ocenialibyśmy je z punktu widzenia prawnicze- 8° nie świadczyły o zdolności przewidywania ich politycznych skutków. Tak na przykład trudny problem przyjęcia na członków ONZ państw ocze­kujących na to przyjęcie rozwiązany został w 1955 r. na zasadzie łącznego ich przyjęcia, proponowanej wcześniej, a uznanej przez Trybunał za niezgodną z postanowieniami Karty.

Witaj na moim blogu! Jestem studentką kierunku kultura w mediach i komunikacji na Uniwersytecie w Częstochowie. Dziedzina mediów to ogromna część mojego życia, dlatego postanowiłam założyć tego bloga. Jeśli podobają Ci się wpisy jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do likowania wpisów 🙂

WYDANY WYROK

Również wydany w 1966 r. wyrok w sprawie Afryki Południowo-Zachodniej wywołał głębokie niezadowolenie i protesty krajów afrykańskich, a opinia Trybunału z 1961 r. — po­pierająca stanowisko Stanów Zjednoczonych w spra­wie obowiązku pokrywania kosztów operacji woj­skowych przez wszystkie państwa członkowskie ONZ — przyczyniła się do powstania sytuacji kry­zysowej w ONZ i do sparaliżowania jednej z sesji Zgromadzenia Ogólnego. W literaturze zachodniej wysuwa się niekiedy za­rzuty pod adresem państw socjalistycznych oraz państw Trzeciego Świata, że unikają one oddawa­nia spraw do Trybunału Haskiego. Zarzut ten jed­nak odnieść można także do rozwiniętych krajów kapitalistycznych, które z usług Trybunału korzy­stają w znacznie mniejszym stopniu niż w okresie międzywojennym.

Witaj na moim blogu! Jestem studentką kierunku kultura w mediach i komunikacji na Uniwersytecie w Częstochowie. Dziedzina mediów to ogromna część mojego życia, dlatego postanowiłam założyć tego bloga. Jeśli podobają Ci się wpisy jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do likowania wpisów 🙂

W LITERATURZE

W literaturze prawno-politycznej krajów socjalistycznych i krajów Trzeciego Świata podkreśla się, że w dobie obecnej podstawowym spo­sobem załatwiania sporów międzynarodowych są i powinny być przede wszystkim rokowania bezpo­średnie między stronami. Jako podstawa rozstrzy­gania sporów pomiędzy państwami zachodnimi a państwami pokolonialnymi kryterium formalno-prawne jest najmniej odpowiednie z uwagi na re­spektowane przez sądy „prawa nabyte” w okresie kolonialnym. Interesy nowych państw wymagają ra­czej stopniowego uwalniania się od zobowiązań prze­jętych po okresie podległości kolonialnej. W tego rodzaju sytuacjach raczej rokowania bezpośrednie mogą doprowadzić do zrównoważonego rozwiązania, uwzględniającego interesy nowych państw.

Witaj na moim blogu! Jestem studentką kierunku kultura w mediach i komunikacji na Uniwersytecie w Częstochowie. Dziedzina mediów to ogromna część mojego życia, dlatego postanowiłam założyć tego bloga. Jeśli podobają Ci się wpisy jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do likowania wpisów 🙂

ZNACZENIE POLITYCZNE

W ostatnich latach coraz częściej — również na Zachodzie — spotkać się można z realistycznym po­dejściem do sposobów rozwiązywania sporów mię­dzynarodowych. Odzywają się głosy, że nie można oczekiwać we współczesnym świecie — który cechu­je różnorodność ustrojów, przeciwstawność ideologii i daleko posunięta złożoność zjawisk, a różnice zdań i spory są często wyrazem uznawania odmiennych wartości — by państwa po prostu zgodziły się na przekazanie sporu do rozstrzygnięcia komuś trzecie­mu, że w konsekwencji rola sądów międzynarodo­wych jest dość ograniczona i dotyczy sporów, któ­rych rozstrzygnięcie nie ma dla stron większego znaczenia politycznego, a więc które i tak nie do­prowadziłyby do konfliktu zbrojnego.

Witaj na moim blogu! Jestem studentką kierunku kultura w mediach i komunikacji na Uniwersytecie w Częstochowie. Dziedzina mediów to ogromna część mojego życia, dlatego postanowiłam założyć tego bloga. Jeśli podobają Ci się wpisy jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do likowania wpisów 🙂

ZNAMIENNE DLA EWOLUCJI

Znamienne dla tego rodzaju ewolucji są wyniki badań prowadzonych przez Ośrodek Analizy Kon­fliktów Uniwersytetu Londyńskiego. Kierownik te­go Ośrodka prof. J. Burton (w pracy pt. Conflict and Communication, London 1969) stwierdza, że za­obserwować można ogólną tendencję stopniowego przejmowania przez instytucje niesądowe funkcji wykonywanych poprzednio przez sądy. Praktycznym wnioskiem, do jakiego prowadzą wywody Burtona, jest potrzeba skoncentrowania wysiłków w celu udzielenia pomocy stronom uczestniczącym w spo­rze, by mogły same spór ten załatwić. Jednym z proponowanych środków jest udział nauki w po­staci tzw. „kontrolowanej informacji”, polegającej na przekazywaniu stronom w poszczególnych fazach sporu określonych informacji i wskazówek (prowa­dzono w Ośrodku eksperymenty w tej dziedzinie, dyskutując na temat aktualnych sporów przy udziale dyplomatów państw uczestniczących w sporze).

Witaj na moim blogu! Jestem studentką kierunku kultura w mediach i komunikacji na Uniwersytecie w Częstochowie. Dziedzina mediów to ogromna część mojego życia, dlatego postanowiłam założyć tego bloga. Jeśli podobają Ci się wpisy jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do likowania wpisów 🙂

BEZ WZGLĘDU NA OCENĘ

Bez względu na to, jak ocenialibyśmy sposoby po­kojowego załatwiania sporów między państwami, stwierdzić należy, że w dobie obecnej najczęściej stosowanym i najefektywniejszym sposobem są bez­pośrednie rokowania między państwami. Sposób ten najbardziej odpowiada państwom suwerennym, któ­re ze względów politycznych pragną uniknąć „prze­grania procesu sądowego” i raczej skłonne są przy­jąć kompromisowe rozwiązania w rokowaniach z drugą stroną. Często może się okazać, że zamiast rozstrzygania sporu o jakieś prawa czy obiekty przez sąd lub inną instytucję, politycznie korzyst­niejsze jest włączenie tego sporu do szerszej pro­blematyki, rozwiązywanej w skali regionalnej. W ten sposób wyeliminowane zostają ujemne skutki prze­grania procesu przez jedną ze stron. W języku teorii gier nazywa się to unikaniem gry o sumie zerowej.

Witaj na moim blogu! Jestem studentką kierunku kultura w mediach i komunikacji na Uniwersytecie w Częstochowie. Dziedzina mediów to ogromna część mojego życia, dlatego postanowiłam założyć tego bloga. Jeśli podobają Ci się wpisy jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do likowania wpisów 🙂

POMYŚLNE ZAKOŃCZENIE

Zdarza się, że w pomyślnym zakończeniu rokowań zainteresowane są państwa trzecie lub organizacje międzynarodowe. Pokojowe załatwienie sporu w drodze rokowań, często przy pomocy mediacji, jest we współczesnych stosunkach międzynarodowych Zjawiskiem nierzadkim. Z uwagi na poufny charak­ter rokowań czy też dobrych usług i mediacji, opi­nia publiczna nie zawsze jest o sporze informowana. Doświadczenia okresu po II wojnie światowej wska- zują, że w rokowaniach bezpośrednich, w drodze mediacji, mogą być załatwione spory o poważnym znaczeniu politycznym. Tak np. kryzys kubański w 1962 r. rozwiązany został w rokowaniach Związek Radziecki — Stany Zjednoczone przy mediacji Se­kretarza Generalnego ONZ, w sporze Indie — Pa­kistan Związek Radziecki doprowadził do konfe­rencji między stronami. Odbyła się ona w Taszkien­cie w 1965 r.

Witaj na moim blogu! Jestem studentką kierunku kultura w mediach i komunikacji na Uniwersytecie w Częstochowie. Dziedzina mediów to ogromna część mojego życia, dlatego postanowiłam założyć tego bloga. Jeśli podobają Ci się wpisy jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do likowania wpisów 🙂

ROSNĄCA ROLA ORGANIZACJI

Wskazać wreszcie należy na rosnącą rolę organi­zacji międzynarodowych w dziedzinie pokojowego załatwiania sporów między państwami członkowski­mi. W praktyce powojennej ponad 2/3 ważniejszych sporów międzynarodowych znalazło się na porządku dziennym organów ONZ lub organizacji regional­nych. Jednym z następstw tego stanu rzeczy jest fakt, że informacja dotycząca przebiegu sporu, jak również argumenty stron uczestniczących w sporze, docierają — poprzez środki społecznego przekazu — do szerokich kół społeczeństwa na całym świecie. Niekiedy wypowiadane są opinie, że nienadawanie sporowi dużego rozgłosu i podjęcie próby przedys­kutowania sprawy w sposób poufny między bezpo­średnio zainteresowanymi stronami ułatwiłoby po­kojowe załatwienie sporu. Z drugiej jednak strony podkreśla się, że informowanie światowej opinii, w jaki sposób państwa toczą spory między sobą, ma duże znaczenie polityczne i że dyskusja w ONZ nad jakimś sporem bynajmniej nie stanowi prze­szkody w podejmowaniu wysiłków zmierzających do załatwienia tego sporu w inny sposób — bez infor­mowania o tym prasy.

Witaj na moim blogu! Jestem studentką kierunku kultura w mediach i komunikacji na Uniwersytecie w Częstochowie. Dziedzina mediów to ogromna część mojego życia, dlatego postanowiłam założyć tego bloga. Jeśli podobają Ci się wpisy jakie tutaj zamieszczam to zapraszam do likowania wpisów 🙂